Poszłam do łazienki ubrać się i zrobić make-up. Akurat jak wyszłam do drzwi mojego pokoju ktoś pukał myślałam, że to Sylwia, więc powiedziałam proszę. Drewniana powłoka się otworzyła i ujrzałam tam nie kogo innego niż Niall'a. Podeszłam do niego i się przytuliłam.
- Cześć - powiedziałam.
- Dzień dobry Słoneczko - rzekł Niall - Mam dla Ciebie niespodziankę, tylko jest mały problem twoi rodzice będą musieli wyrazić zgodę.
- Możemy z nimi o tym porozmawiać przy dzisiejszym obiedzie - oznajmiłam.
- Jeżeli to ma być niespodzianka nie możesz wiedzieć - zakomunikował.
- Dobrze to zostawię was po obiedzie, porozmawiacie - poinformowałam chłopaka.
- Zgoda - zareagował słownie.
- Wybierzesz się za mną na spacer? - zadał pytanie.
- Z wielką chęcią - rzekła.
Wyszliśmy z mojego pokoju i oznajmiłam Sylwii, że wychodzę. Założyłam buty i wyruszyliśmy w bardzo dobrze mi znanym kierunku. Niall zaprosił mnie do restauracji. Zamówiliśmy śniadanie i czekaliśmy na nasze dania. Rozmawiałam z blondynem i po chwili pojawił się kelner. Posiłek zjedliśmy szybko, Niall zapłacił i wyszliśmy. Spacerowaliśmy po parku. Nagle z mojego telefonu wydobyły się pierwsze dźwięki One Thing chłopaków. Blondyn zaczął się uśmiechać, odebrałam. Usłyszałam moją mamę i powiadomiła mnie, że przesuwają obiad na 13.00. W rozmowie z mamą powiedziałam jej, że ze mną przyjdzie znajomy i chce z nimi zamienić kilka zdań. Po rozłączeniu się z mamą, powiadomiłam mojego towarzysz, że rodzice znajdą dla niego czas. Zerknęłam na telefon i zobaczyłam, że do obiadu została godzina. Wracając do domu zadzwoniłam do Sylwii, że rodzice przesunęli czas naszego spotkania. Po piętnastu minutach doszliśmy do domu. Zaprosiłam Niall'a do mojego królestwa. Wyjęłam z szafy
Weszłam do łazienki i się przebrałam. Zrobiłam delikatny makijaż i wyszłam. Niall siedział na moim łóżku i powiedział, że wyglądam wspaniale. Popatrzyłam w lustro i sama sobie się dziwiłam, że uznałam, iż wyglądam ślicznie. Zaszliśmy na parter gdzie Sylwia na nas czekała. Była ubrana w czarne szpilki
Wyszliśmy i zamknęłam dom. Po chwili znaleźliśmy się w moim samochodzie. Po piętnastu minutach byliśmy już na miejscu. Weszliśmy do ekskluzywnej restauracji rodzice już na nas czekali. Przywitałam się z nimi i przedstawiłam Niall'a. Jednak moi rodzice go znali.



Genialny, jak zwykle :*
OdpowiedzUsuńlizus :)
UsuńZajebisty jak zawsze!!!!!!!!! Czekam na nexta.Życzę dużo weny. Pozdro. :)
OdpowiedzUsuńdzięki lizusie :)
UsuńCzekam na nexta i życze weny!
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie!
http://i-miss-everything-we-did.blogspot.com/
http://thinking-empty.blogspot.com/
http://i-hope-your-heart-is-strong-enough.blogspot.com/
http://zwiastuny-doublenik.blogspot.com/
linki blogów proszę zostawiać w komentarzach w zakładce SPAM
Usuń